Moja Corona

by Jerzy Malinowski

Dopadło i mnie. Od 05.11.2021r. choruję na Covid. Zważywszy na innych, tych znajdujących się w szpitalach, tych umierających, jest nieźle. Także przy moim paleniu papierosów /od 16 roku życia/, po 2-3 paczki dziennie /obecnie niecała paczka/, to trzeba przyznać, że się trzymam. Oczywiście jestem słaby, są duszności. Najgorsza była, jest codzienna obawa, że mi się pogorszy, że zawiozą mnie do szpitala. Saturacja 88-95 – w zależności od głębokości oddechu. Napewno po Covid muszę iść do pummologa, napewno muszę dążyć do zerwania z papierosami. Poza tym jak chodzę kręci mi się w głowie, tak jakby błędnik. Zobaczymy jak dalej. Dzisiaj to już 11 dzień choroby. Od jutra już bez kwarantanny, ale co z tego. Słaby jeszcze jestem, nigdzie na miasto na razie się nie wybieram.

Przeczytaj także

Zostaw komentarz

W ramach witryny stosujemy pliki cookies. Akceptuj