Rozpierducha Państwa

by Jerzy Malinowski

Z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (RCB) wyciekły dane osobowe 22 tys. osób. Były to informacje zawierające m.in. prywatne numery telefonów, adresy i numery PESEL funkcjonariuszy instytucji, odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Nie ulega wątpliwości, że odpowiedzialnym za tak poważne zdarzenie jest człowiek, a nie system informatyczny. W publikacji fundacji Stratpoints „Służby specjalne. Stan obecny-perspektywa” ( https://www.stratpoints.eu/…/sluzby-specjalne-stan…/ ) pisaliśmy o podobnym przypadku, gdzie brakiem profesjonalizmu wykazali się funkcjonariusze ABW, którzy ujawnili adresy obiektów operacyjnych, których przeznaczenie objęte jest najwyższymi klauzulami niejawności. Lista adresów placówek służb specjalnych pojawiła się w opublikowanej przez agencję dokumentacji przetargu na dostawę energii elektrycznej i była dostępna dla każdego. Zakładam, że zdarzenia te miały charakter przypadku, a nie celowego działania. Zarówno w pierwszej jak i drugiej sytuacji koszty tych zdarzeń są nie do oszacowania. Wiele wskazuje, że są to efekty braku profesjonalizmu. Po 2015 roku doszło do wielu zmian osobowych w instytucjach państwowych, gdzie doświadczoną kadrę zastąpili ludzie z układów politycznych, kolesiowskich i nepotycznych. Skutki są odczuwalne dzisiaj.

Przeczytaj także

Zostaw komentarz

W ramach witryny stosujemy pliki cookies. Akceptuj